poniedziałek, 24 listopada 2014

GeoSetter

Skuteczne narzędzie do edytowania, kasowania i zmieniania danych Exif, IPTC, XMP i geolokalizacyjnych GPS w systemie sześćdziesiątkowym i dziesiętnym, ukrytych w plikach zdjęciowych. GeoSetter umożliwia wzbogacić metadane fotografii poza informacjami o nazwie aparatu i jego ustawianiach podczas wykonania kadru m.in o takie charakterystyki jak artysta, poczta elektroniczna, państwo, województwo, miasto, adres, telefon, stronę internetową. Jeśli posiadamy ogrooomny zbiór zdjęć do oznaczenia pomocna okaże się możliwość tworzenia szablonu z wprowadzonych informacji oraz opcja importowania metadanych z innego zdjęcia.




W sytuacji gdy nie znamy dokładnych koordynatów miejsca wykonania zdjęcia należy zachować spokój i nie poddawać się emocjom. Program wygodnie pozwoli odszukać to miejsce wraz z dokładnymi współrzędnymi i przenieść je do pliku zdjęciowego. A to dzięki wspomaganiu się przez GeoSetter fajnymi mapami Google np. Satellite, Terrain, Hybrid oraz konkurencyjnym projektem Fundacji OpenStreetMap. Wprowadzanie koordynatów realizuje się kilkoma sposobami. Początkowo w walce z pojedynczym zdjęciem preferowałbym raczej tradycyjne kopiuj/wklej niż bawienie się w klikanie po opcjach i poleceniach. Aby zwoje mózgowe oswoiły się z nimi należy moment pobawić się programem. Odpowiednio otagowane zdjęcie można przesłać do Google Earth oraz na tajemniczy i średnio zachwycający serwis fotograficzny Locr. Istnieje również możliwość wczytywania tras m.in  w formatach: GPX, NMEA, PLT, Sony LOG, IGC. Są one następnie automatycznie nanoszone na mapę co powinno znacznie ułatwić odnalezienie pozycji we wszechświecie artysty fotografa podczas popełniania fotogramu




GeoSetter odczytuje i zapisuje formaty: JPEG, TIFF, RAW DNG (Adobe), CRW, CR2 i THM (Canon), NEF i NRW (Nikon), MRW (Konica Minolta), PEF (Pentax), ORF (Olympus) , ARW, SR2, SRF (Sony). RAF (Fujifilm), RW2 i RAW (Panasonic), RWL (Leica). A to oznacza tyle, że posiadając fajną fotkę do której chce się dołożyć miejsce geograficzne jej wykonania np. w formacie PNG. Trzeba ją przekonwertować. Czyli najprościej otworzyć np. Fast Stone Viewerem i zapisać na nowo jako plik o rozszerzeniu zrozumiałym dla programu.
Na stronie domowej aplikacji dostępna jest równie sprawna wersja portable :)

Nie rozumiem tylko jednego... Dlaczego mapom OpenStreetMap program dokleja logo Google :) 






W2k/XP/Vista/W7/8.x
strona domowa:      http://www.geosetter.de/en/
pobieranie:     http://www.geosetter.de/en/download/

piątek, 7 listopada 2014

PicSketch

Jedna z najlepszych propozycji w darmowej wersji dla interfejsu Modern oferująca atrakcyjne konwersje zdjęć do szkiców ołówkiem, kredką i symulacji farb. Program jako jeden z niewielu zaskakuje ilością bezpłatnych filtrów i możliwościami w porównaniu do reklamówek w jakie można wdepnąć (gra słów zamierzona) w sklepie Microsoft Store.




Poza oczywistymi efektami szkicowania apka pozwala na zmianę palet barw, ramki, efekty papierów, gradienty, dość ograniczone nakładanie tekstu: płynny obrót, kolor napisu, kilka czcionek niemalże na krzyż i ich rozmiar. Poruszanie się po menu podczas dobierania filtrów zazwyczaj nie powinno angażować więcej niż parę szarych komórek. Jest estetycznie. Denerwującym problemem dla początkującego może być cofanie działania wybranego bajeru i uruchamianie się programu z ostatnimi ustawieniami. Nie zawsze to jest pożądane i nie zawsze cieszy. Niestety drań od początku działania wyświetla u góry swojego okna  banery reklamowe. Na szczęście przypadłość tą niweluje na jakiś czas kliknięcie płatnej opcji co skutkuje ukazaniem się zachęty do kupna PicSketcha. Po jej zamknięciu zostaje się nagrodzonym chwilą wytchnienia. Czy zgasimy reklamy czy też nie, zdjęcia nie zostają w żaden sposób naznaczone jakimkolwiek znakiem wodnym. Spreparowane zdjęcia i grafiki zapisać można jako JPG lub PNG. Uzależnieni od sieci społecznościowych zamiast eksportu na dysk mają szansę od razu je posłać na Facebooku, Twitterze i Tumblrze.

Trochę aktualnych liczb dla wersji FREE:
- 35 efektów i zależnie od rodzaju dostępne są ustawienia m.in jasności, kontrastu, grubości kreski, wypełnienie, intensywność
- 20 ramek, których kolor i jego intensywność podlega modyfikacji użytkownika. Jako dwudziestą ramkę zaliczam w tym miejscu opcję Border mimo, że Border może współistnieć z ramką czyli Frame i pełnić funkcję dodatkowej ozdoby
- tylko 7 masek :(
- 14 podstawowych tematów kolorystycznych
- 14 rodzajów kreski, rysowania
- 8 siatek do nałożenia. Nie z każdą ryciną w parze się sprawdzają.
- 8 palet akwarel. A raczej masek akwarelowych. Bardziej sprawdzają się w przeróbkach zdjęć przyrody niż portretów :)

PicSketch to jeden z tych programów za którego pełną wersję warto zapłacić. Cena niecałe 7 polskich monet jest rozsądną ofertą. Niezdecydowanym pozostaje korzystanie z stopniowo poszerzanej bazy darmowych możliwości.

Gdyby ktoś poczuł chwilowego bakcyla tą formą deformacji grafik to polecam dobrą przerabiaczkę zdjęć, w wersji portable, nieinstalacyjny XnSketch